Andrzej Piotrowski: w odpowiedzi na interpelację

(19 pkt.)

Wypowiedź ministra Tchórzewskiego w Krynicy, sama w sobie będąca kandydatką na Klimatyczną Bzdurę Roku 2017, była tak kuriozalna, że doczekała się interpelacji poselskiej z prośbą o podanie źródeł. Odpowiedź udzielona przez wiceministra Piotrowskiego okazała się godną konkurencją dla wypowiedzi jego zwierzchnika.
Minister do uzasadnienia swoich tez używał jawnie nieprawdziwych informacji, a urzędnicy ministerstwa najwyraźniej wspierają takie postępowanie. W odpowiedzi nie znajdziemy przyznania się do błędów merytorycznych czy korekty danych. Pytania o źródła są zbywane, z ewentualnym usprawiedliwieniem, że wypowiedź była „tylko dla ilustracji”, więc nie musi być prawdziwa. To już nie jest "wpadka" pojedynczej osoby w przemówieniu "na żywo", to jest systemowe zakłamywanie rzeczywistości przez ministerstwo.
Odpowiedź ministerstwa na interpelację opisaliśmy w artykule Ministerstwo, wulkany i redukcje emisji - kuriozalna odpowiedź na interpelację.

Uzasadnienia

Maciej Musiejewski - 28-01-2018 18:48
Bzdura o tyle kuriozalna, że w jednym zdaniu udało się zarówno skłamać na temat globalnego ocieplenia, jak i pogwałcić zasady poprawnego rozumowania. I to przez wysoko postawionego funkcjonariusza władzy!
Jacek Olender - 28-01-2018 10:36
Bo to nasz rząd. Ich odpowiedzialność jest większa niż celebryty-idioty (jak np. WC).
Małgorzata Maria - 24-01-2018 21:42
bo to bełkot osoby, która mówi z pozycji fachowca
Małgorzata Maria - 23-01-2018 12:37
bełkot zaciemniający wydalony przez "fachowca"
Stanisław Stępień - 22-01-2018 15:53
Jest coś oburzającego w fakcie, że kłamstwa i półprawdy tego typu pochodzą od ludzi, którzy mają największy wpływ na kształtowanie naszej rzeczywistości, a ich zatwardziałość i próba udowodnienia nam, że to ogólnie przyjęta nauka jest w błędzie nie napawają optymizmem na przyszłość.
Michał Michałowski - 22-01-2018 11:57
Człowiek na tak wysokim stanowisku nie może pozwolić sobie na wypowiadanie takich antynaukowych dyrdymałów. Klimatyczna bzdura należy się nie tylko niemu, ale całemu ministerstwu, które takie rzeczy swoją pracą autoryzuje.
Tobiasz Adamczewski - 20-01-2018 09:13
Osoby pracujące za pieniądze publiczne, tworzące regulacje, mające wpływ na dobrobyt społeczeństwa ponoszą dużo większą odpowiedzialność za swoje słowa i działania niż publicyści.
Saxon S - 20-01-2018 04:37
ponieważ takie bzdury wygadują a potem ich bronią ludzie u władzy.
Marcin Popkiewicz - 19-01-2018 13:29
Urzędowy bełkot roku

© Copyright 2015
Klimatyczna bzdura roku