Leszek Marks: co było w średniowieczu

(24 pkt.)

Profesor Leszek Marks po raz kolejny występuje w naszym plebiscycie. Tym razem z audycji z jego udziałem w radiu Wnet wybraliśmy wypowiedź na temat średnich temperatur dziś i w średniowieczu. Wbrew temu, co wydaje się profesorowi, pomiary i analiza danych paleoklimatologicznych wskazują, że średnia temperatura powierzchni Ziemi jest dziś najwyższa od czasów ostatniego zlodowacenia a więc, siłą rzeczy, także wyższa niż w średniowieczu. Ocieplenie występujące w tym okresie jest często przywoływane jako przykład zmienności klimatu, jednak należy pamiętać, że był to fenomen dotyczący tylko części globu, podczas gdy dziś mamy do czynienia z ociepleniem globalnym.

Uzasadnienia

catwoman - 17-02-2020 16:08
Glosuje na te bzdure, bo kocham ten ostatnio modny i naduzywany trend porownywania wszystkiego do tego, jak bylo w sredniowieczu (oczywiscie tylko wtedy, kiedy pasuje). To ze czegos nie bylo w sredniowieczu, nie znaczy ze istnienie tego czegos teraz mozemy negowac. W sredniowieczu nie bylo toalet i prysznicow - dlaczego nie odrzucimy wiec higieny osobistej w imie tradycji sredniowiecznych? W sredniowieczu nie bylo choinek, prezentow i sklepow "zabka" - dlaczego wiec sa teraz? Serio, kocham te odwolania do sredniowiecza. A z drugiej strony czy trzeba patrzec tak daleko? Wystarzcy popatrzec co bylo 100, a nawet tylko 50 lat temu, ale wtedy oczywiscie trzebaby przyznac racje wiekszosci naukowcom. A tak swoja droga, co ci negacjonisci maja z negowania globalnego ocieplenia? To przeciez nic nie zmieni i trzeba byc serio balwanem (o, ironio!), zeby tak sobie to wszystko tlumaczyc.
Lovehater - 15-02-2020 08:20
Trzeba być naprawdę nie w temacie, by rozpowiadać tak nieprawdziwe informacje.
Gea - 08-02-2020 20:31
Pan Profesor od wielu lat dzielnie walczy w tym plebiscycie, brawa za wytrwałość
Jacek - 08-02-2020 14:48
Jak długo profesor Marks będzie się łudził, że XXI wiek jest chłodniejszy globalnie od średniowiecznego optimum klimatycznego. Ciekawe co powie za 10 lat, gdy temperatura globalna może nawet przekroczyć 1,5 stopnia Celsjusza. Czy dalej będzie brnął w swoim kłamstwie, ignorancji i galopie Gisha, podważając wyniki badań takich szanowanych instytucji badawczych jak NASA GISS, Met Office, JMA, Copernicus, Berkeley Earth, NOAA czy wielu innych światowej renomy centrów badań zmian klimatu? Naprawdę, czas najwyższy aby naukowiec sięgnął tego lauru bycia zwycięzcą klimatycznej bzdury roku.
Mateusz - 08-02-2020 14:39
Bardzo szkodliwa jest taka opinia, nie wygłaszana przez dziennikarza, czy polityka, ale profesora. Tym bardziej, że miało to miejsce w studiu radia Wnet, które raczej nie słynie z epatowania bzdurami i sprawia stonowane wrażenie.
DANG - 08-02-2020 12:51
NAJBARDZIEJ SZKODLIWA
Kondziu - 08-02-2020 11:18
Bzdura ta jest wyjątkowo niebezpieczna pod względem społecznego odbioru globalnego ocieplenia, ponieważ opiera się na wyolbrzymionym potraktowaniu rzeczywistego zjawiska. Tak, w okresie o którym mówi Leszek Marks zaobserwowano wzrosty temperatur, jednak były to wzrosty nieznaczące, wynikające z naturalnej fluktuacji temperatur Ziemi w historii. Puste hasło to dzieli jednak społeczeństwo, ponieważ pierwszym, naturalnym odruchem osób troszczących się o klimat, byłoby zaprzeczenie takim bzdurom całkowicie, jednak byłoby to sprzeczne z wynikami badań. Naukowe podejście i wyjaśnienie tego zjawiska od podstaw wymaga jednak dużo więcej pracy, dlatego trudno dyskutować z tak sformułowaną bzdurą. Drugą możliwością jest po prostu stwierdzenie faktu, że wzrost temperatur w okresie o którym mówił profesor Marks nie był tak istotny. Jest to jednak wyjaśnienie mało przekonujące, bo zbyt proste. Dodatkowym zagrożeniem dla debaty społecznej jest tutaj autorytet profesora, który został jak to zwykle bywa w pseudonauce nadużyty, wykorzystany do wypowiedzi w specjalistycznej dziedzinie, o której autor nie ma pojęcia.
moonik - 08-02-2020 10:22
Profesor-denialista klimatyczny to wg. mnie największy problem. Jego stanowisko może służyć jako argument w debatach czy przy podejmowaniu decyzji przez rządzących. Sieje też zamęt wśród osób gorzej poinformowanych: "jeden profesor mówi tak, drugi tak, ja już nie wiem" Posiadanie tytułu naukowego to nie (tylko) przywilej. To odpowiedzialność. Ufamy, że profesor jest mądry, że nie będzie głosił bzdur.
plasot - 08-02-2020 10:19
Absolwent Geologii UW - z rozmow z kolegami wiem, jak bardzo szkodliwy jest wpływ wypowiedzi prof. Marksa na środowisko geologiczne zwłaszcza w instytucjach warszawskich.

© Copyright 2018
Klimatyczna bzdura roku