Mariusz Max Kolonko: jest zimno!

(13 pkt.)

Jak wie każdy czytelnik Nauki o klimacie, to co Mariusz Max Kolonko powiedział w filmowym felietonie dla Superstacji, jest po prostu nieprawdą. Na poparcie swojej tezy przywołał malownicze świadectwa wyjątkowo mroźnej zimy, jaka zaatakowała Stany Zjednoczone (czemu to chybiony przykład, przeczytasz tutaj) oraz tradycyjne już odwołanie do rzekomej odbudowy arktycznej czapy lodowej po 2012 roku (więcej na ten temat).

Uzasadnienia

Andrzej Rośkowicz - 31-01-2015 11:48
Ludzie mieszkający w Stanach Zjednoczonych często uważają ten kraj za centrum świata i to jest tego przykład. Globalne trendy i średnia temperatura na Ziemi dla Pana Kolonko się nie liczą, jak jemu jest zimniej bo mu się ogrzewanie zepsuje to oziębienie jest GLOBALNE ponieważ jest on pępkiem świata :)
Sylwia Ogrodnik - 29-01-2015 16:48
Dla ludzi mieszkających w Ameryce nic nie jest większym problemem niż 15 cm śniegu :) więc to oczywiste, że jak taka śnieżyca, to musi być oziębienie!
Grzegorz Malinowski - 29-01-2015 08:25
Pana Mariusza Max Kolonko uważam za trzecią osobę Trójcy Świeckiej polskiego populizmu prawicowego (stoją przy nim oczywiście Janusz Korwin-Mikke oraz Wojciech Cejrowski).Każda z tych osób buduje swój kapitał społeczny na pewnej unikalności. W przypadku JKM jest to mieszanka klarowności wywodu z wszechstronnym wykształceniem, u Wojciecha Cejrowskiego jest to gruntowna wiedza o wielu zakamarkach tego świata. W przypadku Mariusza Max Kolonko jest to bazowanie (pasożytowanie) na wpojonym przez dziesięciolecia przekonaniu, że wszystko to, co jest w USA jest doskonałe, zaś Polska powinna USA wiernie we wszystkim naśladować. Kapitał ten pan Max Kolonko wykorzystuje w celu lansowania poglądów, które wielokrotnie w samych USA są uznawane za niszowe bądź po prostu - za bzdurne. Tak właśnie jest w przypadku kwestii klimatycznych. Kolonko nie tylko głosi, że ocieplenie klimatu to bzdura (no bo przecież w kilku miastach spadł śnieg, chociaż nie powinien) ale głosi także, że pro-ekologiczna ideologia bierze się z lobbowania tych przekonań przez ekologiczne grupy siedzące w kieszeniach "zielonego biznesu". Zdemaskowanie głupoty nie jest tutaj wielkim problemem. Tak jak liczba urodzeń w danym kraju może się zmniejszać pomimo tego, że znamy wiele przypadków rodzin wielodzietnych, tak samo globalna temperatura może wzrastać pomimo tego, że w tym roku wydałem rekordowo dużo na ogrzewanie. Analogicznie też, pan MAx Kolonko wydaje się nie zauważać, że anty-ekologiczna propaganda może brać się z grup interesów siedzących w kieszeniach "czarnego biznesu" - który jest znacznie bogatszy i ma znacznie więcej do stracenia. Wybór klimatycznej bzdury roku był wyjątkowo trudny, ale stawiam na pana Kolonko gdyż jego poglądy są przez Polaków postrzegane jako poglądy Stanów Zjednoczonych- a to wyjątkowo niebezpieczne.
Maciek Strojnowski - 26-01-2015 15:14
Za całokształt :)
Ignis Saule - 22-01-2015 13:54
Im ktoś mniej wie tym głośniej się wypowiada
Diane M. - 21-01-2015 10:58
Dziennikarz ze swoim przekazem dociera do setek tysięcy odbiorców, staje się głównym, a czasem jedynym, pomostem między światem nauki a zwykłych ludzi - to szalenie odpowiedzialna i ważna rola. Mam dość tego, że uzurpują ją sobie ignoranci, którzy wprowadzają w błąd (lub zwyczajnie okłamują) widzów bez żadnych konsekwencji. Czas ich zdemaskować.
Dominik Roszkowski - 20-01-2015 23:27
Ma ogromny wpływ na (młodych) ludzi i często jego opinie w niektórych kręgach uznawane jest za nieomylne. A przecież nie zawsze tak jest.

© Copyright 2015
Klimatyczna bzdura roku