Michał Leszczyński: żaden naukowiec nie policzy

(44 pkt.)

Profesor Michał Leszczyński, piszący w portalu Studio Opinii pod pseudonimem Hazelhard, co jakiś czas daje wyraz swojej nieznajomości aktualnych dokonań nauki w temacie badań klimatu. Tym razem

Czy dalszy komentarz jest potrzebny?

 

Uzasadnienia

Paweł Serwatko - 26-01-2018 10:11
Bezmyślne negowanie osiągnięć nauki że względu na swój stan wiedzy jest domeną ludzi z lubością tkwiących w błędzie. Kiedy dzieją się rzeczy, których "chłopski rozum" nie ogarnie, można albo próbować wyjaśnić je metodami naukowymi, albo robić mądre miny, mówiąc, że "tego rozum nie ogarnie". Pan Michał wybrał to drugie.
Zofia Wąchocka - 25-01-2018 10:57
Bzdura szczególnie szkodliwa, bo podważa wiarę ludzi nie będących specjalistami, że nauka dysponuje wiarygodnymi, obiektywnymi narzędziami do pomiaru takich danych - a jeśli nawet pomiary takie nie są stuprocentowo dokładne, to i tak są bardziej miarodajne niż siedzenie w obłoku niewiedzy i kręcenie młynka kciukami. Science, bitch!
DeadlyNoOne - 22-01-2018 17:09
Ciekaw jestem, dlaczego przede wszystkim nie umie korzystać z komputera. Przecież sam może odpalić taki prosty model klimatyczny i nie wyjdzie mu, że to chwilowa rzecz. CO2 natomiast to rzecz znana od dawna i od dawna sprawdzana. Od dawna też nie negowana, że przyczynia się do ocieplania świata. No serio, ciekaw jestem, co jest nie tak z "profesorami", które mają za nic oczywistości nauki.
Mateusz Kawa - 22-01-2018 14:37
Nawet absurdalne bzdury potrafią się zmienić w argumenty ludzi ignorujących naukowe fakty. Groźnie jest kiedy powtarzają je ludzie wybrani do tego by zadbać o nas i naszą przyszłość.
Dawid Stępczyński - 22-01-2018 12:29
Tu nie chodzi wcale o straszenie. Zawsze znajdzie się jakiś sceptyk globalnego ocieplenia, podważający zdanie naukowców. Jest to nieuniknione. My przyjmujemy, że ok.97 % klimatologów twierdzi że globalne ocieplenie jest faktem. Osoby, które w to wątpią mogą zauważyć zmianę, gdy klimat przemieni się drastycznie, a na ratunek będzie już za późno. Pan Michał Leszczyński wątpi w to, że dwutlenek węgla prowadzi do ocieplenia. Ja, jednak twierdze inaczej. Ponadto uważam, że zwiększenie emisji gazów cieplarnianych może wywołać także inne drastyczne w skutkach konsekwencje. 11 sierpnia 2017 roku prognozy pogody wskazywały na możliwość rozwoju silnego układu burzowego na terenie Polski. Przed uderzeniem w południową część województwa Pomorskiego i spowodowaniem olbrzymich szkód w drzewostanie burza przeszła m.in. przez Wielkopolskę i Dolny Śląsk. Wraz z rozwojem układu burzowego rósł potencjał do wygenerowania niszczących, huraganowych porywów wiatru, tym bardziej że zaczęła wykształcać się na radarach dopplerowskich sygnatura Bow Echo. Było więc sporo czasu na ostrzeganie ludności, znajdujących się na trasie burzy. Tym czasem w mediach mało kto ostrzegał, skupiono się raczej na przedstawieniu zniszczeń. W skali klimatycznej to był chwilowy incydent, który szybko odchodzi teraz w zapomnienie. Globalne ocieplenie może doprowadzić do zwiększenia się liczby takich „incydentów”. Przed wystąpieniem nawałnicy modele numeryczne i inne „narzędzia” do prognozowania wskazywały na to co może, ale nie musi się wydarzyć. Tak samo jest z prognozami modeli klimatycznych, określają to co może, ale nie musi nastąpić. Możemy „ostrzegać” przed zmianami, które nam wyliczają modele klimatyczne, albo skupić się głównie na nagłaśnianiu tylko i wyłącznie skutków tych zmian w tym zniszczeń powodowanych przez zwiększenie się intensywności zjawisk ekstremalnych, tak jak media 11 sierpnia. Możemy polegać na tym co nam „wyliczają komputery”, lub zbytnio się tym nie przejmować, tak jak to twierdzi Michał Leszczyński. W przeciwieństwie, jednak do nawałnic z 11 sierpnia mamy więcej czasu, żeby pomyśleć jak uchronić się przed zmianami klimatu. Mamy, również możliwość walki z antropogeniczną emisją dwutlenku węgla. Faktem jest, że globalnego ocieplenia nie powstrzymamy, możemy jedynie zmniejszyć skalę jego skutków. „Już dawno nie chodzi o dowody winy, lecz tylko o złagodzenie wymiaru kary”( H. Grass, ekspert ONZ ds. meteorologii). Wysoka temperatura jest często istotna dla powstania ekstremalnych zjawisk atmosferycznych. Przykładowo paliwem dla rozwoju cyklonów tropikalnych jest ciepła powierzchnia Oceanu. „Cyklon tropikalny porównuje się do maszyny cieplnej, przekształcającą ciepło w energię kinetyczną”(Meteorologia i Klimatologia, Kożuchowski str.228). Im więcej ciepła wprowadzimy do atmosfery, im bardziej ogrzejemy oceany tym zjawiska te mogą być silniejsze, gwałtowniejsze, częstsze. W obecnej zmianie klimatu nie chodzi tylko o ocieplenie.
Bartosz Greń - 21-01-2018 14:57
Nie licząc tego, że jest to jedna z wielu wypowiedzi, która mówi nieprawdę, to dodatkowo podważa wiarę w środowisko naukowe jako autorytet. Obserwujemy teraz globalny kryzys zaufania do społeczeństwa naukowego, co widać również np. w postaci ruchów antyszczepionkowych, a takie wypowiedzi pogłębiają to. Dodatkowo tragedią jest to, że osoba z tytułem profesora wypowiada się w ten sposób. Oczekiwałbym od takiej osoby większej świadomości własnej niewiedzy i zdanie się na poglądy fachowców zajmujących się daną dziedziną.
Szymon Malinowski - 21-01-2018 14:43
Policzyć to można słoiki na półce. Ale wielu naukowców obliczyło.
Marta Magrean - 20-01-2018 19:23
Negowanie wpływu CO2 na klimat wydaje się największą bzdurą ze wszystkich.
Marcin Leszczyński - 20-01-2018 13:05
1. Jestem synem. W przeciwienstwie do taty uważam ze mozna wyliczyć zmiany klimatyczne, nawet jeśli nie dokładnie to wystarczająco. 2. Wysyłam regularnie artykuly i prowadzę dyskusję z tatą ze CO2 i inne gazy cieplarniane są groźne (miesięcznie czytam jakieś 60-90 godzin na ten temat od paru lat, łącznie z ogladaniem np. pokrywy lodowej). Niestety bez efektów. 3. Poprosił mnie abym na Niego zagłosował.
konrad duszyński - 20-01-2018 08:19
Teza że nic nie można do końca zbadać, to mój ulubiony nowotwór na ciele sceptycyzmu,
Agnieszka Domanska - 19-01-2018 12:48
Grozne bzdury staja sie grozniejsze gdy wypowiadane sa przez osoby z autorytetem nadanym przez stopien naukowy.
Agnieszka Necel - 19-01-2018 12:41
Istnieje wiele algorytmów, które są w stanie to przeliczyć. Tyle...
Paweł Mateusz Bytner - 19-01-2018 12:05
Bzdura neguje nie tylko konkretne wyniki, pomiary i wyliczenia, ale neguje w ogóle istnienie modeli.

© Copyright 2015
Klimatyczna bzdura roku