Mirosław Rutkowski: spodziewano się ochłodzenia

(9 pkt.)

swoim artykule dla "Przeglądu Geologicznego" Mirosław Rutkowski, pod pozorem analizy "Globalnego ocieplenia jako fenomenu kulturowego", skoncentrował się na powtarzaniu zasłyszanych lub zmyślonych plotek na temat środowiska naukowego. Szczegółowo omawiamy je w artykule na stronie Nauki o klimacie. Do plebiscytu na Klimatyczną bzdurę roku wybraliśmy oczywiście nieprawdziwy fragment na temat tego, co przewidywali naukowcy w latach siedemdziesiątych XX wieku. W rzeczywistosci większość z nich przewidywała ocieplenie klimatu.

Uzasadnienia

Bartosz Czernecki - 22-01-2017 13:54
Pan Mirosław Rutkowski zdecydowanie zasługuję na wyższą pozycję w rankingu w celu podkreślenia jaki stek bzdur można opublikować w czasopiśmie "naukowym" z listy MNiSW. Autor reprezentuje poglądy Państwowego Instytuty Badawczego pełniąc tamże rolę rzecznika prasowego. Tymczasem zawarte w artykule główne tezy dotyczą m.in. spisku hippisów w kształtowaniu poglądów społeczeństw o zmianach klimatu czy potencjalnie narastających czap lodowych! Monty Python (w artykule naukowym bez cytowań!) w pełnej krasie! Z niecierpliwością czekam na kolejny "artykuł-żart" p. Rutkowskiego o płaskiej Ziemi z nigdy-nie-kończącymi się zasobami naturalnymi.
Konrad Nowicki - 20-01-2017 15:42
Trzeba niesamowitego tupetu by nie dość, że pisać takie bzdury jako osoba z tytułem naukowym, to jeszcze mieć czelność by zamieścić je w czasopiśmie naukowym.
Tomasz Przygoda - 19-01-2017 16:52
Ja dalej jestem przekonany, że nadejście zlodowacenia jest nieuchronne, za jakieś kilka milionów lat.
January Weiner - 19-01-2017 11:00
Przygłupie wypowiedzi od rzeczy osób o bardzo znanych nazwiskach zdarzają się w każdej dziedzinie. Ale ten pan ma się za eksperta, pisze cały nabzdyczony artykuł -- kopalnię cytatów (nawet jest o "ekscesach seksualnych" hippisów), sam zarzuca innym braki w wykształceniu, a artykuł, napisany swobodnym i lekkim tonem, w sposób bardzo zręczny wykrzywia rzeczywistość . Artykuł jest więc wart przeczytania jako skoncentrowana dawka najnowszej propagandy marki Exxon-Gazprom.
Natalia Kępa - 16-01-2017 08:30
Wow. Żeby uzmysłowić sobie, jak koszmarnie bzdurna jest ta wypowiedź, trzeba przeczytać całość, sam cytat nie tego oddaje. Dla mnie to najbardziej przerażający przykład - bo został opublikowany na łamach czasopisma naukowego, dodatkowo współpracującego z instytutami państwowymi. Wypowiedzi w mediach to jedno - ostatnio modny jest "prawdopośrodkizm", ale chciałoby się myśleć, że w czasopismach naukowych miejsce jest tylko dla nauki. Badań czy hipotez, nawet takich, które ostatecznie okażą się nieprawdziwe, ale oparte na badaniach i na prawdziwych informacjach. A przecież ta cała wypowiedź jest oparta na pomówieniach, kłamstwach i tak naprawdę jest jedną wielką teorią spiskową. Dodatkowo mam wrażenie, że autor chciał się podzielić nie wiedzą a swoim światopoglądem, próbując (nieskutecznie) to ukryć chowając się za fałszywymi danymi i językiem naukowym. Na bazie artykułów publikowanych w czasopismach naukowcy poszerzają swoją wiedzę i przekazują ją dalszym pokoleniom naukowców... co oznacza możliwość przekazywania TAKIEJ "wiedzy". Nie wiem jakim cudem można takie rzeczy publikować w czasopismach naukowych, ale jest to porażające, że inni ludzie nauki na to pozwalają. Może pokazuje to, że więcej osób w środowisku ma podobne zdanie ale wstydzi się przyznać (słusznie)?

© Copyright 2015
Klimatyczna bzdura roku